lista postanowień, spokojne święta

LISTA POSTANOWIEŃ… NA ŚWIĘTA :)

Umieściłam ten wpis w kategorii Spokojny dom, gdyż święta kojarzą mi się z czasem spędzonym w domu, z rodziną. A spokojny dom to dom wypełniony pozytywną energią przebywających w nim ludzi. Czy wiesz, w jak dużym stopniu możesz wpłynąć na to, aby świąteczny czas upłynął spokojnie i miło?

Lista postanowień… na święta. Dlaczego na święta? A nie po Nowym Roku? To, czy robienie noworocznych postanowień ma sens, czy nie, to już sprawa indywidualna. Mnie udawało się czasem trzymać ustalonych przeze mnie samą wytycznych i pilnować się cały rok, aby wypełnić postanowienie. Ale nie o tym dzisiaj :)

Święta są czasem spotkań z rodziną. Tą bliższą i tą nieco dalszą. A spotkania z rodziną często stanowią wyzwanie. Choćbyśmy nie wiem jak bardzo kochali naszych bliskich, to relacje nie zawsze są doskonałe, a przebywanie razem łatwe. Dlaczego tak się dzieje? Przyzwyczajenia, różnice poglądów, różny styl życia i postrzegania świata… Powodów jest wiele. Nie jest to niczyja zła wola. Jesteśmy różni i tak się po prostu dzieje :)

Chcę przeżyć święta bardzo świadomie i cieszyć się każdą chwilą spędzoną razem z bliskimi. Nie chcę psuć tej magicznej atmosfery żadną negatywnością. Wiem, że bardzo dużo zależy ode mnie. Mam moc tworzenia pozytywnej energii i zamierzam z tej mocy skorzystać.

Poniższe punkty to moje postanowienia, które chcę mieć na uwadze, aby zadbać o pozytywną atmosferę na święta. Możesz śmiało z nich skorzystać, jeśli uznasz, że będą Ci pomocne.

 

#1 Uszanuj zwyczaje innych

Nie lubisz polskich kolęd lub starych świątecznych przebojów granych w radiu? Kiedy spędzasz święta u rodziny, pamiętaj, że jesteś gościem, a taka muzyka może sprawiać domownikom przyjemność. Moja mama uwielbia tradycyjne kolędy, a tata stare przeboje (niekoniecznie świąteczne). Kiedy spędzam święta u rodziców, szanuję ich zwyczaje i traktuję je jako element tej domowej atmosfery, która przez większą część roku nie jest moim udziałem. W rodzinnym domu święta są tradycyjne – uroczysta kolacja w eleganckich strojach, wręczanie prezentów, kolędy, pasterka. Takie są zwyczaje moich bliskich. Wszystko razem nabiera swoistego uroku i cieszę się, że jest właśnie takie. Nawet, jeżeli nie wszystkie poglądy podzielam :).

A może u Ciebie jest zupełnie odwrotnie? Ty jesteś bardzo religijny, a Twoi bliscy chcą przeżywać święta po swojemu? Nie ma jednego słusznego sposobu spędzania świąt. Szanujmy siebie nawzajem i swoje wybory. Tylko wtedy ten czas będzie piękny dla wszystkich.

 

#2 Nie uszczęśliwiaj kogoś na siłę

Być może masz w domu wiele przedmiotów, bez których nie możesz się obejść. I nie rozumiesz, jak inni mogą się bez nich obejść. W związku z tym kupujesz tę fantastyczną rzecz, dajesz w prezencie… a reakcją jest radość dość umiarkowana. Nikt nie rzuca Ci się na szyję z radosnym okrzykiem, nie ma wylewnych podziękowań. Właściwie odnosisz wrażenie, że… nie ma żadnej wdzięczności.

Kiedyś słyszałam, że warto dać komuś w prezencie to, co samo chciałoby się mieć. Nie zgadzam się z tym. Może być tak, że obdarowana osoba po prostu tej rzeczy nie potrzebuje. Nie marzyła o niej, nie odczuwała potrzeby jej posiadania. I dalej nie odczuwa. Zatem zanim kupisz prezent, który według Ciebie powinien sprawić komuś radość, bardzo dobrze się zastanów. Lepszym rozwiązaniem jest delikatnie wybadać (najlepiej kilka miesięcy wcześniej), jaki upominek mógłby sprawić tej osobie przyjemność. A jeśli już coś kupisz i nie będzie okrzyków radości – nie miej tego nikomu za złe :).

 

#3 Nie pouczaj

Widzisz, że ktoś robi coś w sposób, który nie do końca aprobujesz, dlatego że Ty zrobiłbyś to inaczej? Czy odczuwasz wtedy nieprzepartą chęć pouczania? Takie zjawisko obserwuje się nie tylko wśród mam (czy teściowych) pouczających swoje córki (synowe), jak mają wychowywać swoje dzieci. Jeśli irytuje Cię taka postawa, zastanów się, czy nie robisz podobnie.

Jeśli ktoś lubi zmywać naczynia ręcznie, nie przekonuj go usilnie do zakupu zmywarki. Jesteś wegetarianinem, a Twoi bliscy jedzą mięso? To jest ich wybór, a Ty nie możesz narzucać im swojego zdania. Zamiast tego zasugeruj, podpowiedz, pokaż jak sam postępujesz. Można to wszystko zrobić bez narzucania swoich poglądów. W miłej atmosferze wymiany zdań i doświadczeń. Może ktoś się zainspiruje, a może nie. Nie warto robić z tego problemu.

To, że ktoś robi coś inaczej niż Ty, nie oznacza, że robi to gorzej. To, że ktoś robi coś inaczej niż Ty, oznacza, że może nie jest jeszcze gotowy na zmianę. Pomyśl o tym, kiedy tylko najdzie Cię chęć pouczania :).

 

#4 Powstrzymaj krytykę

Zauważyłeś, jak chętnie i jak często ludzie krytykują się nawzajem? Bezsensownie i bezmyślnie wypowiedziane słowa krytyki potrafią skutecznie podciąć skrzydła. Są ludzie, którzy nic sobie z takich słów nie robią, ale są też tacy, których to bardzo dotyka. Nie podoba Ci się czyjś strój lub biżuteria? A może fryzura albo makijaż? Naprawdę nie musi :) Każdy z nas ma inną aparycję, inny gust, inne możliwości finansowe, inne upodobania. Nigdzie nie jest napisane, z czego ktoś powinien się cieszyć, jak powinien mieć umeblowane mieszkanie czy jak ma spędzać swój wolny czas. Nie krytykuj czyjegoś stylu życia, wagi czy tego, jak się ubiera. Warto ugryźć się w język, zanim coś się wymknie. Zamiast tego – powiedz coś miłego – sprawisz tym przyjemność i komuś, i sobie :).

 

#5 Postaraj się nie mieć za złe

To wyjątkowo trudne postanowienie. Ale musisz pamiętać, że są osoby świadome i nieświadome. Takie, którymi rządzi ego i takie, które są ponad ego. Osoby świadome, uważne, pracujące nad sobą, zwracają szczególną uwagę na to, aby nie szkodzić ani sobie, ani innym. Jeśli jesteś osobą świadomą – wiesz, czym jest uważność, umiesz przyglądać się emocjom, uczysz się powstrzymywać zalew niechcianych myśli. Są jednak ludzie, którzy nie mają za sobą takiej drogi, a ich zachowania są nawykowe. To nie musi być czyjaś zła wola. Tak więc kiedy ktoś powie coś, co w pierwszej chwili Cię urazi, przywołaj wszystkie zasoby swojej inteligencji emocjonalnej :). Możesz oczywiście powiedzieć, co Ci się nie spodobało (lub przemilczeć – zależnie od sytuacji), ale postaraj się nie chować urazy i nie potęgować konfliktu.

 

#6 Pomyśl o wdzięczności

Nie tylko zanim odwiedzisz bliskich na święta :). Zacznij od tego każdy dzień. Pomyśl o tym, co wzbogaca Twoje życie, za co jesteś wdzięczny; pomyśl o tym, co już masz, a nie czego Ci jeszcze brakuje. Często pojawiającą się myślą jest: jak będę miał to i to, będę szczęśliwy. A jak często myślisz: mam to i to, jestem szczęśliwy. Doceniam, że mogę jechać do rodziny. Jestem wdzięczna za to, że mam do kogo jechać i za wszystko, co otrzymuję od najbliższych. A także za trudniejsze momenty, bo one pozwalają mi rozwijać się wewnętrznie. Wdzięczność sprawia, że perspektywa zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. O tym jak wielkie ma znaczenie dla Twojego poczucia szczęścia, możesz przeczytać w moim wpisie Sztuka wdzięczności, do czego bardzo Cię zachęcam.

 

#7 Wnieś pozytywną energię

Jeśli czytasz mojego bloga, zauważyłeś pewnie pojawiające się tu i ówdzie słowa, że wszystko jest energią. Tutaj wspomnę o tym kolejny raz. Energia z naszego wnętrza promieniuje na to, co jest dookoła nas: ludzi, zwierzęta, rośliny – wszystko. Jeśli ktoś jest zdenerwowany, jego zdenerwowanie Ci się udziela. Z pozytywną energią jest tak samo. Mamy taką moc, aby stworzyć ją w sobie i nie zależy to od czynników zewnętrznych. Jak to zrobić? Po pierwsze wyeliminuj ze swojej codzienności: narzekanie, użalanie się, negatywne mówienie o innych, obwinianie świata o niepowodzenia. Zamiast tego: bądź wdzięczny, dbaj o wypoczynek, funduj sobie drobne przyjemności, zadbaj o ruch, a do niepowodzeń podchodź jak do lekcji. Uśmiechaj się, nawet do zaspanego siebie w lustrze o poranku :).

Wnieś pozytywną energię, własne wewnętrzne słońce, do domu, który odwiedzasz. Wypełnij nią miejsce, w którym przebywasz. I pamiętaj, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi :).

Czy jest coś, co dopisałbyś do tej listy? :)


Wpis ten jest częścią Akcji Slow Święta, organizowanej przez Agnieszkę z bloga Slow Life Studio. Serdecznie zapraszam na stronę akcji – czeka tam na Ciebie seria artykułów o tym, jak w przedświątecznej gonitwie nie stracić głowy i w spokoju cieszyć się magią świąt.

29 komentarzy

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *