pory roku, dary jesieni

PORY ROKU – NAJPIĘKNIEJSZE DARY JESIENI

Pomysł na tytuł pojawił się w mojej głowie spontanicznie i nieoczekiwanie (czyli w sumie tak jak wszystko :)). Jednak w tym przypadku większość wpisu była już gotowa, a tytuł był wybrany i brzmiał zupełnie inaczej. Pochwaliłam więc mój umysł, że jak chce, to potrafi wymyślać także fajne rzeczy. Po czym przystąpiłam do przerobienia artykułu, czyli pisania od nowa. Bo pomysł na cykl bardzo mi się spodobał :)

Pory roku – najpiękniejsze dary jesieni to pierwszy wpis z cyklu. Chcę w nim pokazać wszystkie wspaniałości kryjące się w każdej z pór roku. Czasem ich zauważenie jest dość trudne, nawet dla mnie. Ale ten cykl to moje nowe wyzwanie – będzie wymagał ode mnie wyjątkowej uważności. Bo to, co piękne łatwo może umknąć, kiedy żyje się we śnie nieświadomości.

Być może dzięki tym wpisom polubisz i docenisz czas, który dotąd mógł Ci się wydawać mało atrakcyjny. Oczywiście moje sugestie są bardzo subiektywne – piszę o tym, co sama uznaję za wartościowe. Mam jednak nadzieję, że moje spostrzeżenia będą dla Ciebie wartościową inspiracją.

 

To był piękny, jasny, jesienny dzień, z powietrzem jak cydr i niebem tak błękitnym, że mógłbyś w nim utonąć.

Diana Gabaldon

    

Widzieć więcej

Wiele osób nie widzi słońca poprzez szarość swojego filtra. Kiedy mówię, że kocham jesień niezależnie od pogody, ludzie pytają: Jak Ty to robisz? Naucz mnie.

Chcieć się tego nauczyć to bardzo dobry początek :)

Wyjrzyj przez okno i popatrz na błękitne niebo. Czy widzisz słońce? Ono tam jest.

Wyjrzyj przez okno i popatrz na gęste chmury i padający deszcz. Czy widzisz słońce? Ono tam jest.

Co chcę Ci przekazać? Że słońce cały czas tam jest. Nie musimy widzieć, żeby wiedzieć o istnieniu. Oczy duszy to coś więcej niż zmysł wzroku. Kiedy jest pochmurno, wychodzę na spacer. Wyobrażam sobie obraz w przekroju: u góry błękit i słońce, niżej warstwa chmur zalana jego blaskiem, a pod spodem świat w stonowanych barwach i strumieniach deszczu. Widzę więcej niż tylko ten świat pod chmurami. Widzę również to, co jest nad nimi.

 

The rain is pouring down
Like all the souls you sent here
Coming to this earth
To find healing

Mother earth takes in the rain
Like your heart takes my voice
Let us free each other
With our prayers, with our voice

 

To fragment przepięknej mantry Snatam Kaur – Ong Namo, którą zaczęłam słuchać właśnie teraz, jesienią. Włączam ją sobie każdego poranka. Wypełnia moje wnętrze wysokimi wibracjami – w tak pozytywnym nastroju rozpoczynam dzień.

Nawet kiedy pada, jesień może być cudowna. Szczególnie po deszczu jesienny las pachnie wspaniale. Przyjmij ten deszcz, tak jak ziemia. Przyjmij słońce i rześkie powietrze. Dłuższe wieczory i otulone nocą wczesne poranki. W jesieni łatwo się zakochać. Pokażę Ci za co ja tak bardzo ją uwielbiam i dlaczego ze wszystkich pór roku, to właśnie jej nadejście witam z największą radością.

 

To co wspaniałe – od jesieni dla mnie

Jesień zawsze witam z otwartymi ramionami, jak dobrą przyjaciółkę. Dobrze się rozumiemy. Co roku przynosi mi te same podarunki i wszystkie przyjmuję z wdzięcznością.

Chłód

Za tym właśnie najbardziej tęsknię latem. Po poznaniu swojej ajurwedycznej doszy wiem, dlaczego kiepsko znoszę upały i dlaczego z taką radością witam chłód jesieni. Podczas gorących, letnich nocy zawsze marzę o chłodzie i o tym, żeby móc otulić się ciepłą kołdrą aż po same uszy. Jednak ochłodzenie powietrza to nie tylko rześkie poranki, które tak uwielbiam. W połączeniu ze zwiększoną wilgocią, na łąkach tworzy się mgła, często wyglądająca jak białe jezioro. Kto widział, ten wie, że to bajeczny widok :)

Przytulność

Podczas jesiennych dni, zaszycie się z książką pod kocem nabiera zupełnie innego wymiaru niż latem. Ciepły koc, gorąca herbata, lampiony i świeczki zapachowe to mój zestaw nie tylko do czytania, ale często także do pracy. Ta magiczna atmosfera nastraja mnie bardzo pozytywnie, rozgrzewa nie tylko organizm, ale i duszę. A wszystkie te drobne rzeczy sprawiają, że jestem bardziej szczęśliwa.

Kolory

Październikowy i listopadowy krajobraz skąpany w słonecznych promieniach to dla mnie raj. Lasy i łąki w soczystych barwach czerwieni, pomarańczu i złota są najbardziej zachwycającym widokiem w roku. Kocham ciepłe barwy i cieszę się z tego, że pasują one do mojego typu urody (jestem kolorystyczną jesienią). Latem noszę chłodne kolory, z uwagi na upał. Jesienią za to pozwala mi cieszyć się tymi, które uwielbiam najbardziej i które najlepiej współgrają z barwą moich oczu, włosów i skóry.

Ciepłe światło słoneczne

…przez większą część dnia (o ile nie pada :)). Latem na takie światło trzeba było czekać do popołudnia. Teraz promienie słoneczne padają pod mniejszym kątem, oświetlając krajobraz ciepłym blaskiem. Takie światło stwarza wyjątkową atmosferę. Wraz z feerią jesiennych barw komponuje się w zachwycającą mieszankę. Światło takie jest wspaniałe również do zdjęć :)

Gorąca kąpiel przy blasku świec

Wyobrażasz sobie gorącą kąpiel w środku lata? No właśnie :) Za to jesienią mogę się takim relaksem w pełni delektować, szczególnie kiedy zmoknę, czy przemarznę na spacerze.  Gorąca kąpiel, nastrojowa muzyka, ulubiony zapach, światło świec… czy trzeba czegoś więcej do szczęścia w danym momencie?

Zapach lasu

Kocham las, a latem nie odwiedzam go zbyt często. Dlatego, że boję się kleszczy. Jesienią zabezpieczam się szczelnie ubraniami, więc czuję się pewniej. Latem  jest to niemożliwe, gdyż jest po prostu za ciepło. A zapach lasu, szczególnie po deszczu, jest oszałamiający. Jesienią więc mogę sobie pozwolić, aby spędzać w nim dużo więcej czasu. Nie zapominam przy tym przytulić się do drzewa :)

Spokojne ulice mojego miasta

Jestem introwertyczką i po szumie lata potrzebuję wyciszenia. Jesienią znajduję jeszcze większą radość w przebywaniu poza domem, niż w ciągu letnich miesięcy. Cieszę się, że moje miasto nie jest już tak zatłoczone, jak podczas sezonu turystycznego. Teraz dopiero mogę uważnie mu się przyjrzeć i podziwiać wszystkie jego piękne zakątki.

Odpuszczanie i akceptacja

Jesień jest dla mnie czasem szczególnym. To czas na wyciszenie i wytchnienie po intensywnym lecie i jego nieustającym gwarze. To również czas akceptacji zmian i faktu, że musi odejść to co stare, aby zrobić miejsce na nowe. Jesień jest wspaniałą metaforą życia. Tak jak drzewa zrzucają swoje liście, tak człowiek powinien odrzucić ograniczenia i pozwolić odejść temu, co trzyma go w przeszłości, co blokuje jego rozwój i szczęście.

 

Jak cieszyć się życiem niezależnie od pory roku

Czy masz swoje ulubione pory roku? A takie, za którymi nie przepadasz? Ja nie lubiłam lata. Ale dzięki zmianie podejścia i trosce o siebie, moje lato było cudowne. To nie przyszło do mnie samo ani nikt mi tego nie dał. Musiałam mocno pracować, aby osiągnąć taki stan akceptacji, który pozwoli mi na podjęcie działań w kierunku zmiany na lepsze.

Pory roku nie są po to, żeby uprzykrzać nam, ludziom, życie. Mimo że jesień przychodzi co roku, wiele osób nigdy się z tym nie godzi. Nie akceptują tego, wypierają i reagują negatywnie na samo wspomnienie o niej. Zupełnie automatycznie ulegają oni takiej ocenie umysłu. Przez to też nie zadają sobie nawet trudu, aby dostrzec, że jesień jest wielowymiarowa. Skupiają się wyłącznie na negatywach, tak jakby nie istniało nic innego.

Łatwo jest narzekać, trudno zaakceptować. Akceptacja wymaga podjęcia pewnego wysiłku, a narzekanie przychodzi samo. I tutaj znowu pojawia się klucz – uważna obecność, wolna od osądów, etykietek i nawykowych reakcji. Umysł chętnie ocenia jesień jako ponurą i nieciekawą. Ale Ty, będąc uważnym, już tego nie robisz. Dzięki uważności możesz doświadczać jej w pełni, ze wszystkim co przynosi. Dostrzegać całe spektrum kolorów między czernią a bielą. Dzięki temu nie będziesz czekać na słońce (warunki zewnętrzne), aby poczuć się lepiej. Wszystko, co jest Ci do tego potrzebne, masz w sobie.

 

Czy można zakochać się w jesieni?

Czy do tego, by polubić lato, trzeba kogokolwiek przekonywać? Przecież wszyscy kochają lato. Ja jednak miałam z tym zawsze problem. Dopiero w tym roku szczerze je polubiłam.

A skoro ja polubiłam lato, to i Ty możesz zakochać się w jesieni. Warto dać jej szansę; jestem pewna, że to się opłaci. A może już ją kochasz, choć jeszcze nie zdajesz sobie z tego sprawy? Czasem tak jest z miłością… :)

Nie obrażaj się na jesień, bo kropi deszczem i smaga wiatrem. Nie miej jej za złe, że zasnuwa świat chmurami i wysyła ptaki do ciepłych krajów. W naturze wszystko odbywa się tak jak powinno i wtedy, kiedy powinno. Zamiast obdarzać ją niechęcią, która tylko Tobie psuje humor, podziękuj jej za wszystkie dobre rzeczy, które Ci daje.

A na koniec podzielę się z Tobą moim jesiennym hymnem, norweskim Autumn Interlude z projektu Amethystium – tak magicznym i pięknym, jak sama jesień :)

 

Czy Ty również lubisz jesień? Napisz mi o swoich odczuciach poniżej, w komentarzu :)


Uważasz, że wpis jest wartościowy? Podziel się nim z innymi przy pomocy tych malutkich przycisków poniżej. Niech przyda się komuś jeszcze :)

14 komentarzy

  • Avatar
    Ula - wmojejnaturze.pl

    Lubię jesień. Szczególnie tę wczesną – ciepłą i kolorową. Zupełnie odwrotnie niż Ty nie lubię chłodu. Z natury jestem zmarźlakiem, dlatego dużo lepiej funkcjonuję w upały niż w mrozy i chłody. Mimo tego również w jesieni dostrzegam drobne radości i cieszę się nimi zamiast narzekać na to, na co nie mam wpływu. A natura została tak cudownie stworzona, że już ona dobrze wie, co po czym i kiedy powinno następować 🙂

  • Avatar
    koza domowa

    Naprawdę ktoś jeszcze się dziwi, że są osoby kochające jesień? Ja uwielbiam zimę i pytań o to, jak to możliwe, też już dawno nie słyszałam. Na szczęście! Myślę, że ludzie zaczynają w końcu doceniać piękno każdej pory roku i wyciągać z nich coś dla siebie, niezależnie od temperatury czy aury generalnie. :) I bardzo dobrze. Nie wyobrażam sobie mojego świata bez 4 pór roku… Niestety jest szansa, że zmiany klimatyczne spowodują, że to się zmieni… :(
    Pozdrawiam, Kasia

    • Marta
      Marta

      Naprawdę, wiele osób odczuwa niechęć do jesieni, często się z tym spotykam. Dlatego też wpis ma taką formę – zachęcającą :) Ja za to nie przepadam za zimą, ale w tym roku mam zamiar się „przeprogramować” i ją polubić. Wiem, że mi się uda :) Dziękuję za odwiedziny! :)

  • Avatar
    Kasia

    Oj tak, trudno mi pokochać jesień, choć nie tak trudno jak zimę. Piękny, ciepły artykuł. Również lubię w jesieni to, że jest jakoś spokojniej, drzewa czarują, zwłaszcza w takie dni, jakie mamy teraz w Polsce – pełne słońca i ciepłych kolorów.

    • Marta
      Marta

      Dla mnie zima będzie prawdziwym wyzwaniem, do tej pory ciężko było mi ją polubić :) Jesienią przynajmniej mnóstwo jest ciepłych barw, które „ogrzewają” atmosferę. No i mam nadzieję, że tych słonecznych dni będzie jak najwięcej :)

  • Avatar
    Ania O.

    Jesień jest moją ulubioną porą roku bez względu na panującą aurę. Codziennie wychodzę na spacer rano, często witam wstające dopiero słońce. Niezwykłość tej chwili jest krótkotrwała, np niebo było jaskrawo czerwone tylko przez pół minuty.
    Dookoła kolory jesieni ścielą swoje królestwo i nie mam wątpliwości, że jest to w istocie najpiękniejszy czas w przyrodzie. A że chłodno, to dla mnie lepiej.
    Nigdy nie wyobrażam sobie słońca w deszczowe dni, po co to robić? Lubię słotę, nie przeszkadza mi nigdy, że pada deszcz. A kiedy chcę zobaczyć co jest nad chmurami, to po prostu to robię. Realnie. ;)
    p.s. mieszkam w górach

    Ciekawa jestem czy zdołasz przekonać mnie do polubienia lata. ;)

    • Marta
      Marta

      Poranny, jesienny spacer jest magiczny! Spokój, cisza, ta wyjątkowa atmosfera, która jest tylko rano, no i te kolory… Jesień to naprawdę najpiękniejszy czas. O słońcu nad chmurami myślę zawsze, kiedy niebo jest nimi zasnute. Kocham słońce, a kiedy go nie widzę, łatwo mogę wpaść w kiepski nastrój. Wiem, że mnóstwo ludzi ma podobnie. Dlatego to jest taki sposób, aby pamiętać, że słońce nie znikło :)
      Lata nie lubiłam – do tego roku (pisałam o tym w jednym z wcześniejszych wpisów). Musiałam się mocno napracować, żeby je polubić i udało się ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *