projekt spokój, refleksje i wnioski

7 miesięcy Projektu Spokój – refleksje i wnioski

Mój blog, Projekt Spokój, ma już siedem miesięcy. Pierwszy wpis opublikowałam 2 marca, nie wiedząc dokąd zaprowadzi mnie zadanie, którego się podjęłam. Projekt towarzyszył mi całą piękną wiosnę i magiczne lato, a teraz rozpoczyna wraz ze mną intrygującą jesień. Jak wyglądałoby moje życie bez bloga? Tego nie wiem. Chciałam się jednak przekonać, jak to jest być blogerem. I nie żałuję :)

Po tych kilku miesiącach postanowiłam sporządzić małe podsumowanie mojej pracy. Będzie ono dość nietypowe, bo bez liczb i statystyk. Może są one ważne, może nie. Jednak dla mnie najbardziej istotne jest to, jak prowadzenie bloga wpłynęło na mnie wewnętrznie i czego się przez ten czas nauczyłam.

 

Projekt Spokój – założenia

W moim pierwszym blogowym artykule napisałam:

Każdy z nas ma inne pragnienia, cele, priorytety. Dla jednych największą wartość stanowią dobra materialne, dla innych jest to zdrowie, dla jeszcze innych – szczęśliwy związek.

Dla mnie najbardziej cenny jest wewnętrzny spokój. To stan, w którym wszystko staje się bardziej klarowne i poukładane. Stan, w którym odkrywam swój potencjał i odważnej stawiam czoło problemom. Kiedy jestem spokojna, życie płynie swobodnym nurtem i łatwiej mi odnaleźć radość. O wiele prościej podejmować decyzje i działać.

Nadal tak uważam. Tak naprawdę ten spokój mamy w sobie. On jest tam cały czas, ale często trudno nam się z nim połączyć. Wszechobecny szum, umysł, który robi dużo hałasu, ciągły pośpiech, aby sprostać wszystkim obowiązkom… Stop. Czas się zatrzymać. A potem ruszyć z miejsca powoli, niespiesznie. Ja postanowiłam tak zrobić. I od tego czasu mam się o wiele lepiej. Chcę, by dzięki moim wpisom, tego spokoju było jak najwięcej, również w Twoim życiu. 

Blog ten powstał z wewnętrznej potrzeby poszukiwania i dzielenia się wiedzą. Na początku tej przygody obawiałam się trochę, że zabraknie mi tematów. Teraz wpisy zaplanowane mam do wiosny, a lista tematów liczy sobie pięć stron. Pomysłów ciągle przybywa i na pewno mi ich nie zabraknie. W końcu życie to niewyczerpane źródło inspiracji :)

 

Projekt Spokój w mediach społecznościowych

Dla mojego bloga stworzyłam profile w wybranych mediach społecznościowych oraz dodatkowych serwisach. Traktuję je jako uzupełnienie Projektu. Konta w mediach służą mi przede wszystkim do umieszczania treści uzupełniających, wszelkiego rodzaju refleksji, luźnych wpisów, dodatkowych zdjęć – wszystko w tematyce powiązanej z blogiem. Media społecznościowe w ogromnej mierze służą mi również do kontaktów z czytelnikami, innymi blogerami, czy osobami, z którymi po prostu nadaję na tej samej częstotliwości. I chyba właśnie ta strona blogowania jest dla mnie najbardziej fascynująca :)

Tak więc, oprócz niniejszej strony, możesz mnie znaleźć również w kilku innych miejscach. Są nimi:

Instagram

Tutaj jestem najbardziej aktywna, głównie z uwagi na sympatię do tego medium. No i oczywiście ze względu na fantastyczny kontakt z innymi ludźmi, z którymi łączą mnie wspólne tematy i zainteresowania.

Co tu znajdziesz? Piękne zdjęcia, myśli, cytaty, refleksje, rozmowy na ciekawe tematy. A także powiadomienia o wpisach, dobre słowo i mnóstwo pozytywnej energii :)

Facebook

To medium rządzi się nieco innymi prawami, niż Instagram, więc jestem tu nieco mniej aktywna. Jednak dbam także o to miejsce, aby było atrakcyjne dla czytelników. Na fanpage’u Projektu dzielę się wartościowymi treściami innych twórców (jeśli są zgodne z tematyką bloga), publikuję także inne pozytywne treści, cytaty oraz serię #zadanienadziś.

Pinterest

Pinterest właściwie nie jest medium społecznościowym, a wyszukiwarką. Lub inaczej mówiąc – wirtualną tablicą korkową. Prywatnie korzystam z niego już kilka lat i bardzo to sobie chwalę. Zdecydowałam więc, że wprowadzę tu również mojego bloga.

Profil Projektu Spokój na Pintereście jest przede wszystkim… spokojny i bardzo atrakcyjny wizualnie :). Podzielony jest na kilka tablic;  wybrane z nich to: Piękno jesieni, Inspirujące słowa, Magiczny świat natury, Miłość, Koty, Introwertyk. Czyli tematy powiązane z szeroko pojętym spokojem, naturą, rozwojem i wszystkim, co pozytywne.

Bloglovin’

Bloglovin’ to platforma, która służy mi do dwóch celów:

  • jestem na bieżąco z wpisami z ulubionych blogów (tych, które są podpięte do tego serwisu)
  • czytelnicy mojego bloga są na bieżąco z moimi nowymi wpisami (ci, którzy założyli tam konta)

Jako bloger czytam bardzo dużo. Oprócz książek, czytam inne blogi. Dzięki Bloglovin’ nie muszę zaglądać na strony tych blogów sprawdzając, czy pojawiła się nowa treść. Wszystkie powiadomienia przychodzą mi na maila. Proste? Bardzo :) Każdy obserwator Projektu Spokój również dostaje takie powiadomienie, jak tylko pojawi się nowy wpis.

Twitter

Krótkie, spontaniczne treści – teksty, zdjęcia, migawki, cytaty –  to właśnie Twitter. Jeśli chcę się podzielić jakąś myślą, krótkim tekstem lub udostępnić coś, co mnie zainspirowało, wtedy zaglądam na Twittera. Przyznam, że zaczęłam korzystać z niego po raz pierwszy właśnie przy okazji blogowania i jeszcze nie zgłębiłam do końca jego potencjału. Jednak czytelnicy mogą być wszędzie, więc zdecydowałam, że pojawię się z Projektem również na Twitterze.

 

Jak ona to robi? (I Don’t Know How She Does It)

Pamiętacie ten film? Kate (Sarah Jessica Parker) stara się sprawnie godzić wszystkie sfery swojego życia: rolę kochającej żony i mamy oraz przebojowej menedżerki. Starania te przynoszą różne skutki i okazuje się, że nie da się być superwoman we wszystkim. Przyznam, że odkąd zaczęłam blogować, tytuł  ten co jakiś czas przewija się w moich myślach :) A kiedy to się zdarza, włączam stop. W takiej pracy łatwo można się zapomnieć, zatracić, a ja postanowiłam przecież dbać o harmonię.

Publikowanie na blogu i obecność w kilku mediach społecznościowych wymaga zaangażowania. Daję sobie czas i szansę na eksperymenty i próbowanie nowych rzeczy. Jeśli jakieś rozwiązanie się nie sprawdzi lub będzie wymagało ode mnie za dużo poświęceń, to z niego zrezygnuję. A póki co, uczę się, próbuję, eksperymentuję, bo jest to dla mnie po prostu ciekawe :)

Mimo że pisanie bloga to praca. robię tak, aby była to dla mnie przyjemna praca. Latem lubię pisać w ogrodzie, a teraz, jesienią, przy kubku kawy i świetle lampionów. Albo zagrzebana w kołdrę, kiedy czuję się trochę gorzej, a mam ochotę popisać. Staram się tak dozować zadania, żeby nie przesadzić i dla odmiany zajmować się też czasem rzeczami niezwiązanymi z blogowaniem.

 

Kilka cennych lekcji

Rozpoczynając blogową przygodę, nie miałam pojęcia, co mnie czeka i jak się to wszystko ułoży. To była nowość, której chciałam skosztować. Owszem, przed wystartowaniem przeczytałam masę artykułów z cyklu blaski i cienie życia blogera, ale przeczytać, to nie to samo, co przerobić. W ciągu tych siedmiu miesięcy zdobyłam cenną wiedzę, nie tylko z zakresu prowadzenia bloga, ale także innych obszarów życia. Oto wycinek tej wiedzy w kilku krótkich punktach:

  • Żeby spełniać marzenia, trzeba czasem z czegoś zrezygnować.
  • Im lepsze planowanie i organizacja, tym łatwiejsza późniejsza praca. Dzięki narzędziom takim jak harmonogram i kalendarz redakcyjny, moje życie stało się prostsze :)
  • Poszerzanie strefy komfortu, pokonanie obaw i lęków. Zamiast tracić energię na wymyślanie przeszkód, skierowałam ją na wymyślanie nowych tematów na bloga.
  • Pisać tak, żeby fajnie się czytało. I żeby to, co napiszę, niosło ze sobą jakąś wartość.
  • Optymizm. Nie wiedziałam, że pesymista może stać się optymistą. Teraz wiem, że może :)
  • Cierpliwość i pokora. Jak pisała Pani Agnieszka Maciąg: Chwila, w której siejesz nasiona i zbierasz owoce, to nie ten sam moment. Bardzo prawdziwe.

 

Projekt Spokój – tematy

Nowe wpisy na blogu pojawiają się z częstotliwością około jednego na tydzień. Każdy wpis jest rzetelnie przygotowany, przemyślany, poprawiony, dopieszczony. Poniżej zebrałam wszystkie tematy, które opublikowałam na blogu do tej pory (z podziałem na kategorie):

 

INSPIRACJE

Projekt Szczęście – inspirująca podróż ku pełni życiowego zadowolenia

Sztuka prostoty – o życiu zgodnym z zen

7 wpisów blogowych, które warto przeczytać


ODSTRESOWYWACZE

Relaksująca moc kolorowania

Muzyka kojąca duszę – miłość

Historia pewnej dziewczyny – gorąca lektura na lato

Muzyka kojąca duszę – lato nad morzem

 

REFLEKSJE

Droga do wewnętrznej harmonii

Jak spokojnie podejść do zmiany?

5 prostych formułek, dzięki którym ruszysz z miejsca

O porównywaniu się i radości życia

Dobra komunikacja, a czytanie w myślach

 

SPOKOJNY DOM

Wiosenne porządki w przestrzeni osobistej

Przedmioty, które mają znaczenie

Sztuka prostoty – o życiu zgodnym z zen

 

UWAŻNOŚĆ

Pamiętaj o tym, że zawsze świeci słońce

Z pamiętnika uważności: marzec

Sztuka wdzięczności

Z pamiętnika uważności: kwiecień

Z pamiętnika uważności: maj

Z pamiętnika uważności: czerwiec

Z pamiętnika uważności: lipiec

 

ZADBAJ O SIEBIE

W objęciach Morfeusza, czyli sposoby na zdrowy sen

Inne spojrzenie na work-life balance

Introwertyk, ekstrawertyk – jak żyć w zgodzie z własną naturą i czuć się dobrze

Jak troska o siebie zaczarowała moje lato

Nie jestem nieśmiała, jestem introwertykiem

 

Czy blogowanie ma sens?

Dla mnie jak najbardziej ma. Stworzyłam Projekt Spokój, aby dawał spokój i radość, aby był dla mnie wartościową przygodą, a dla innych inspiracją, wsparciem, odpoczynkiem. W tym momencie blogowania nie zawracam sobie głowy statystykami. Wolę koncentrować się na pisaniu wartościowych treści. Chcę, aby pomagały one czytelnikom, inspirowały do pozytywnych zmian, poznawania siebie i dbania o siebie. Patrząc wstecz widzę, jaki ogrom pracy wykonałam i jestem dumna, że mój Projekt Spokój tak bardzo się rozwinął.

Tematyka mojego bloga jest na tyle specyficzna, że nawet gdyby tylko jedna osoba go czytała i dzięki temu jej życie byłoby lepsze, to powiedziałabym, że warto. Jednak czytelników jest dużo więcej. Bardzo się z tego cieszę i bardzo za to dziękuję :)

Z wiadomości od Was wiem, że treści, jakie przekazuję, są ważne. Są one ważne również i dla mnie, bo sama cały czas się uczę. Dróg prowadzących do wewnętrznej harmonii jest wiele i dalej chcę je odkrywać. Dla Ciebie i dla siebie :)

 

A może masz jakieś propozycje zagadnień, o których chciałbyś / chciałabyś poczytać na blogu? Jeśli tak, napisz mi o nich w komentarzu :)

18 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *