SZTUKA PROSTOTY – O ŻYCIU ZGODNYM Z ZEN

Sztuka prostoty to książka, która przyszła do mnie w ciekawym momencie. Aktualnie moje mieszkanie przechodzi dość konkretną metamorfozę. Dużo zmian, przeróbek, odnawiania, odgracania. I właśnie w samym środku tego wszystkiego postanowiłam tę książkę przeczytać.

Od dawna już wdrażam w życie proste rozwiązania, ograniczam ilość posiadanych przedmiotów i staram się być świadomą konsumentką. Jednak książka ta pokazała mi wiele innych obszarów, w których mogę wprowadzić dodatkową jakość i prostotę i dzięki temu zyskać więcej.

 

Dla kogo jest ta książka? 

Na pewno dla mnie, bo mnie inspiruje i przypomina o rzeczach ważnych, które czasem mogą mi umknąć :) Ale także dla Ciebie, jeśli:

  • czujesz się przytłoczona ilością przedmiotów wokół siebie, wewnętrznie dojrzałaś do decyzji, że chcesz coś z tym zrobić i szukasz inspiracji,
  • czujesz, że proste i skromniejsze życie to droga, którą chcesz podążać i jest to coś, czego potrzebujesz,
  • chcesz, aby utrzymanie porządku w domu stało się przyjemnością, a nie udręką,
  • chcesz zadbać o swój dom, ciało i ducha i aby wszystko to łączyło się w harmonijną całość,
  • nie chcesz być niewolnikiem przedmiotów.

 

W duchu zen

Autorka Sztuki prostoty – Dominique Loreau, to mieszkająca w Japonii Francuzka, zafascynowana stylem życia zgodnym z filozofią zen.

Życie w duchu zen, to życie w prostocie. Gdy pozbywasz się nadmiaru, większą uwagę możesz poświęcić samemu życiu, swojej wewnętrznej energii, chwili, która właśnie trwa. To życie zgodnie z zasadą mniej znaczy więcej. Im mniej przedmiotów, tym więcej wolności i miejsca na rozwój. Mniej przedmiotów i mebli, to więcej swobody i wygody. Prościej, a jednocześnie bardziej wartościowo.

 

„Prostota oznacza, że mamy niewiele, by stworzyć miejsce dla spraw najważniejszych.”
Dominique Loreau

 

Jak wzbogacić życie, upraszczając je?

Dla mnie prostota zawsze była najlepszym wyborem. Dotyczyło to wszystkich dziedzin życia. We wnętrzach bez bibelotów, w szafie bez ubrań o fikuśnych fasonach, we fryzurach, jedzeniu, czy dbaniu o siebie – prostota sprawdzała się najlepiej. W moim wpisie o porządkach w przestrzeni osobistej pisałam o ograniczaniu przedmiotów i tworzeniu miejsca na lepszy, zdrowszy styl życia. Prostsze życie, to dla mnie życie zdrowsze.

Nie trzeba mieć szafki pełnej kosmetyków, żeby z troską zadbać o swoje ciało. Nawet wybierając się w podróż, zyskasz dzięki temu lżejszy bagaż. Nie potrzebujesz wypchanej, ogromnej szafy, żeby mieć się w co ubrać. Nie trzeba zastawiać półek mnóstwem przedmiotów, żeby dom stał się bardziej domem. Jak pisze Dominique: w domu najważniejsze powinny być mieszkające w nim osoby

Ograniczenie liczby przedmiotów to mniej stresu (sprzątanie, pilnowanie żeby nie zginęło, żeby ktoś nie zniszczył…), to większa koncentracja na relacjach z bliskimi, na teraźniejszości w całej jej pełni. A także na uporządkowaniu własnego wnętrza.

 

„Nie ma miejsca dla niepokoju czy żalu w umyśle przepojonym tą prostą prawdą, że nie istnieją wzloty bez upadków. Życie rzadko jest tak czarne, jak to sobie wyobrażamy. Jeżeli robimy wszystko, co robiliśmy do tej pory, będziemy tym, kim zawsze byliśmy. Jedyną osobą narzucającą nam ograniczenia jesteśmy my sami.”
Dominique Loreau

 

Magia życia ukryta w każdej z chwil

Sztuka prostoty inspiruje do tego, aby nadać znaczenie nawet codziennym czynnościom. Autorka, pisząc o prostym i wartościowym życiu, odnosi się do obszarów takich jak dom, ozdoby, ubrania, a także dbanie o siebie – o ciało i umysł. Pisze o korzyściach minimalistycznego życia, gdzie zasada mniej znaczy więcej odnosi się nawet do czasu.

Proste, skromne życie w duchu zen, naturalnie łączy się z nadawaniem jakości każdej chwili. Mogą nam w tym pomóc na przykład rytuały, dzięki którym te chwile będą jeszcze bardziej wyjątkowe. W książce znajdziemy propozycje takich rytuałów. Możesz też stworzyć swoje własne, ważne, aby dawały Ci radość, gdyż tylko wtedy rytuał spełni swoje zadanie.

 

Wybieram prostotę

Sztuka prostoty to fascynująca i inspirującą książka, która pojawiła się w idealnym czasie. Dzięki niej zupełnie inaczej spojrzałam na rzeczy, którymi się otaczam – przede wszystkim z perspektywy tego, co naprawdę jest mi potrzebne.

Autorka opisuje to, jak sama żyje i podkreśla zalety takiego życia. Warto o tym pamiętać. Mieszka w Japonii, więc nie wszystko, co jest zawarte w książce odnosi się do polskich realiów. Ale też wcale nie musi. Tym niemniej niektóre prawdy są tak ponadczasowe i uniwersalne, że nie ma tu znaczenia kraj, w którym żyjemy. W książce znajdziemy wiele odniesień do filozofii zen, ale tak naprawdę, nie same pojęcia są ważne, ani nie to, skąd pochodzą. Ważna jest nauka, jaką możemy z nich czerpać, a podobne przekazy pojawiają się również w innych kulturach.

Przyznam szczerze, że od tej lektury nie mogłam się oderwać i przeczytałam ją praktycznie jednym tchem. Ani przez chwilę nie odczułam, że autorka narzuca mi swój punkt widzenia. Wcale nie musimy zgadzać się ze wszystkim, żeby wynieść z lektury coś wartościowego dla siebie. A naprawdę wiele z prezentowanych w książce teorii jest mi bardzo bliskich.

Moja Biblioteka Pozytywnych Książek wzbogaca się o kolejną wartościową pozycję. Sztuka prostoty zawiera mnóstwo porad, które z przyjemnością już wprowadzam w życie. I na pewno będę do niej wracać.

 

A jakie są Twoje inspirujące lektury? Czy masz jakąś książkę, która pomogła Ci zmienić życie na lepsze?


Uważasz, że wpis jest wartościowy? Podziel się nim z innymi przy pomocy tych malutkich przycisków poniżej. Niech przyda się komuś jeszcze :)

8 komentarzy

  • Avatar
    Mira

    Nie wiem czy mam książki, które zmieniły moje życie na lepsze, poza powieściami i reportażami, dzięki którym patrzę inaczej na pewne sprawy :) Z pewnością sięgnę po tę książkę, ponieważ od jakiegoś czasu staram się być zen (co jest trudne ze względu na natłok obowiązków), porządkować w sobie i wokół siebie i fascynuję się kulturą Japonii. I kocham książki o pięknych okładkach. Pozdrawiam.

    • Marta
      Marta

      Niektóre powieści również wywarły wpływ na moje życie, szczególnie książki L.M. Montgomery :). A „Sztukę prostoty” bardzo polecam, odnajduję tam dla siebie wiele ciekawych wskazówek :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *