w zgodzie z własną naturą

INTROWERTYK, EKSTRAWERTYK – JAK ŻYĆ W ZGODZIE Z WŁASNĄ NATURĄ I CZUĆ SIĘ DOBRZE

“Poznanie siebie jest początkiem wszelkiej mądrości.”
Arystoteles

 

W jaki sposób mogę poznać siebie? I jak żyć w zgodzie z własną naturą i czuć się dobrze? Introwertyk czy ekstrawertyk – co oznaczają i jak się mają do moich zachowań, uczuć, emocji?

Wiele mówi się o wsłuchiwaniu się w siebie. O byciu uważnym, o przyglądaniu się własnym myślom, emocjom, reakcjom. W pewnym momencie swojego życia również zaczęłam taką praktykę. I gdzieś po drodze pojawiła się potrzeba poznania odpowiedzi na pytanie: co powoduje, że moje reakcje są takie, a nie inne? Co sprawia, że coś, co dla niektórych jest atrakcyjne, we mnie wyzwala niechęć? Lub zupełnie odwrotnie. Czy określone zachowania wynikają z mojej natury, czy może jest to coś, co można zmienić?

Jakaś cząstka mnie, będąca niewątpliwie niestrudzonym i ciekawskim Badaczem Poszukiwaczem, postanowiła więc zgłębić tematykę osobowości. Dzięki temu wiele nauczyłam się o sobie, a także o innych.

 

Introwersja i ekstrawersja – typy psychologiczne wg Junga

Z pewnością znane jest Wam nazwisko Carla Gustawa Junga, szwajcarskiego psychiatry, psychologa i naukowca. To właśnie on wprowadził pojęcia introwersji i ekstrawersji – wrodzonych typów psychologicznych, determinujących sposób funkcjonowania lub, ściślej mówiąc, zachowania danego człowieka.

Warto jeszcze raz podkreślić, że postawy ekstra- lub introwertyczne są wrodzone. Nie nabywamy ich z wiekiem, doświadczeniem, czy w zależności od środowiska, w jakim żyjemy. Tacy po prostu jesteśmy. Poznanie cech właściwych dla każdego z typów pozwala w dużym stopniu zrozumieć zachowania własne, jak i innych. Staje się bardziej klarowne, dlaczego niektóre osoby w swoim codziennym postępowaniu naturalnie zachowują się w pewien określony sposób. Co ich napędza, a co odbiera im energię.

Należy pamiętać, że nie ma typów czystych w 100%. W każdym z nas występują zarówno cechy intro-, jak i ekstrawertyczne, z tym że po prostu proporcje są inaczej rozłożone. Im więcej w nas cech jednego typu, tym mniej drugiego. Poniżej ogólna charakterystyka każdego z nich.

 

„Myślę dużo, ale mówię niewiele.”
Anne Frank

 

Będąc introwertykiem

…naturalnie skłaniasz uwagę do swojego wnętrza i stamtąd czerpiesz energię. Nie potrzebujesz stymulantów z zewnątrz, ani od innych ludzi ani czerpiąc z ekstremalnych doznań. Czujesz się niekomfortowo, przebywając w tłumie, na imprezie, dużych spotkaniach towarzyskich (w tym imprezach integracyjnych). Nadmiar ludzi i bodźców pozbawia Cię energii. Aby naładować baterie, potrzebujesz pobyć w samotności, idealnie – na łonie natury :).

Możesz uchodzić za osobę cichą, jednak to, że się nie odzywasz, nie oznacza, że nie masz nic do powiedzenia. Nie eksponujesz swoich przeżyć na zewnątrz, jak również nie otwierasz się łatwo przed innymi ludźmi. Grono Twoich bliskich znajomych jest prawdopodobnie małe, ale wyselekcjonowane.

Otoczenie może mylnie odbierać Cię jako osobę nieśmiałą, nie rozumiejąc, że potrzeba wycofania wynika z ochrony przed nadmiarem bodźców, które dla introwertyka są po prostu męczące, gdyż prowadzą do przestymulowania. Introwersja to nie jest nieśmiałość.

Przykładem idealnego spędzenia sobotniego wieczoru może być dla Ciebie zestaw – kocyk, herbatka, przyjemna lektura i kot grzejący Ci stopy :)

 

„Jestem prawdziwym ekstrawertykiem, ale kiedy przebywam w towarzystwie kogoś nowego, jestem super nieśmiała.”
Serena Williams

 

Będąc ekstrawertykiem

…Twoja uwaga zwrócona jest do świata zewnętrznego, skąd czerpiesz energię. Potrzebujesz stymulacji od ludzi bądź doświadczając intensywnych przeżyć (np. uprawiając sporty ekstremalne).

Uwielbiasz przebywać w towarzystwie innych osób. Jesteś bardzo aktywny, lubisz być w centrum uwagi, głośno wypowiadać swoje zdanie. Chętnie udzielasz się w grupach lub stowarzyszeniach. Jesteś osobą bardzo otwartą, chętnie nawiązującą nowe znajomości, łatwo zjednującą sobie ludzi. W dużej grupie czujesz się jak ryba w wodzie. Nie lubisz spędzać długiego czasu w samotności, gdyż wtedy odczuwasz spadek energii.

Ekstrawertycy często odbierani są przez otoczenie jako osoby przyjacielskie, energiczne, entuzjastyczne, rozmowne. Ich działania często są spontaniczne, nie przepadają za “rozkminianiem” jakiegoś zagadnienia, czy problemu. Jako osoby wysoce kontaktowe, posiadają pokaźne grono znajomych.

Przykładem idealnie spędzonego sobotniego wieczoru może być dla Ciebie wyjście z przyjaciółmi na zabawę lub imprezę :).

 

Gdzieś pośrodku

Może się zdarzyć, że będzie Ci się wydawać, że nigdzie nie pasujesz. Lub, że pasujesz i tu, i tu. Tak było w moim przypadku. Czułam, że nie jestem ani klasycznym introwertykiem, ani typowym ekstrawertykiem, ale trudno mi było określić jak to właściwie wygląda. W różnych sytuacjach dominowały raz cechy intro-, a raz ekstrawertyczne. Wydawało mi się, że znajduję się gdzieś pośrodku.

Poszukując dodatkowych informacji na ten temat, trafiłam na pojęcie ambiwersji.

Poza klasycznym podziałem na intro- i ekstrawersję, wprowadzonym przez Junga, możemy się również spotkać z trzecim typem, którym jest właśnie ambiwersja. Pojęcie to wprowadził późniejszym czasie angielski psycholog Hans Eysenck.

Jeśli czujesz, że jesteś gdzieś pośrodku, to najprawdopodobniej:

  • Lubisz przebywać w większej grupie osób, jednak po jakimś czasie potrzebujesz się wycofać i pobyć w spokoju, we własnym towarzystwie.
  • Lubisz przebywać wśród ludzi (nawet w dużej grupie), jednak wolisz, aby były to osoby Ci znane, przynajmniej w jakimś stopniu.
  • Spędzając czas z samym sobą, nigdy się nie nudzisz. Jednak dłuższe przebywanie samemu sprawia, że odczuwasz potrzebę przebywania wśród ludzi.
  • Uwielbiasz rozmawiać, ale nie przepadasz za small-talkiem. Zdecydowanie preferujesz głębsze konwersacje.
  • Możesz głośno wyrażać swoje zdanie, jednak w wielu sytuacjach wymaga to od Ciebie większego wysiłku niż u klasycznego ekstrawertyka. Są sytuacje, kiedy musisz przemyśleć swoją wypowiedź, zanim zabierzesz głos.
  • W gronie Twoich znajomych znajdują się zarówno ekstrawertycy, jak i introwertycy. Czujesz się dobrze w towarzystwie i jednych, i drugich.
  • Nie masz zbyt wielkiego problemu z poszerzaniem swojej strefy komfortu, jednak początkowo możesz czuć się niepewnie.

Przez czas jakiś uważałam, że moim typem jest ambiwertyk. Dlaczego ostatecznie zdecydowałam się odrzucić tę teorię?

 

16 typów osobowości

Niestrudzenie przekopując Internet w poszukiwaniu dalszych informacji, natknęłam się na stronę 16personalities. Tam znalazłam odpowiedzi na moje pytania, w tym podstawowe: “dlaczego postępuję tak, jak postępuję” :)

Na stronie tej wyszczególniono 16 typów osobowości. Cała koncepcja opiera się na rozwinięciu klasycznej teorii Junga, wykluczając pojęcie ambiwersji.

Po wykonaniu testu 16 osobowości (robiłam go aż cztery razy ;)) poznałam mój “pomieszany” typ. Cechy intro- i ekstra- są tu połączone, ale nie występują w równych proporcjach – najprościej mówiąc mogłabym siebie określić jako ekstrawertycznego introwertyka. Ale jednak – introwertyka. Towarzystkiego, przeważnie energicznego i czasem zbyt rozgadanego – jednak wciąż introwertyka :)

Dogłębna analiza spowodowała, że ostatecznie odrzuciłam początkową teorię ambiwertyzmu. Wydało mi się, że jest ona za dużym uproszczeniem dla “bycia pośrodku” i sposobem zbyt łatwego przyporządkowania do tej kategorii.

Wyniki testu były bardzo trafne. Podczas lektury bardzo rozbudowanego podsumowania miałam wrażenie, że naprawdę czytam o sobie. Strona jest prawdziwą skarbnicą wiedzy. Zawiera bardzo dokładną charakterystykę każdego z typów, wraz ze wskazówkami odnośnie takich obszarów jak związek, praca czy rodzicielstwo.

 

W zgodzie z własną naturą

Aby żyć w zgodzie i komforcie z samym sobą, ważne jest, aby siebie poznać. Zyskujemy dzięki temu mądrość, prowadzącą do zrozumienia i akceptacji własnej natury. Znając siebie, wiemy, co jest dla nas dobre, a co nam szkodzi. Znamy własne granice. Wiemy co robić, by zachować równowagę. Nie musimy czuć wyrzutów sumienia, że postępujemy w wielu przypadkach inaczej, po swojemu, w inny sposób niż tego od nas oczekują.

Znając i akceptując siebie, nie próbujemy zmieniać się na siłę. Jesteśmy dokładnie tacy, jacy jesteśmy. Owszem, jeśli pewne nasze zachowania utrudniają nam życie, można się zastanowić z czego to wynika i jeśli jest to możliwe, pracować nad nimi.

Zbadanie tematu własnej osobowości nauczyło mnie również większej akceptacji innych osób. Zrozumiałam, że wiele zachowań nie jest spowodowana kaprysem czy działaniem celowym. Dotarcie do tej prawdy eliminuje również chęć zmieniania innych. Nie będziemy oczekiwać od introwertyka, że nagle pokocha przyjęcia i zabawy. Ani od ekstrawertyka, że będzie więcej czasu spędzał w domowym zaciszu, lub pracował w cichym, jednoosobowym pomieszczeniu. My sami również nie chcielibyśmy być zmieniani na siłę.

Jeśli zainteresował Cię ten obszar wiedzy, bardzo zachęcam do zrobienia testu 16personalities. Chętnie też poznam Twoją własną opinię na temat typów osobowości :)

22 komentarze

  • Avatar
    Bookendorfina

    U mnie miks różnych cech, w zależności od tego, czego właśnie się w życiu podejmuję, ale choć nie potrafię się określić, czy bardziej introwertyk, czy bardziej ekstrawertyk, to jedno wiem na pewno, świetnie się czuję w swojej skórze. :)

    • Marta
      Marta

      Zgadza się, to że jesteśmy różni jest wspaniałe, ale bardzo ważne jest, aby tę różność akceptować. W tej akceptacji pomogło mi poznanie, że pewne zachowania u ludzi są ich naturalną potrzebą (np. introwertyk lubi pobyć sam, nie dlatego, że jest nieśmiały, czy że nie lubi swoich znajomych :)). Dziękuję za odwiedziny :)

  • Avatar
    Monika

    Czasem mam wrażenie, że nie mogę się jednoznacznie przyporządkować do żadnej opcji. Jestem nawet nie tyle gdzieś pośrodku, co w zależności od sytuacji bywam raz ekstrawertykiem raz introwertykiem.

  • Avatar
    K. Wolf

    Ciekawy wpis. Osobiście niezbyt zastanawiałem się nad własną osobowością, ani w jakie naukowe terminy można ją ubrać. Po prostu wiem, że jestem jaki jestem i nie próbuję forsować na siłę aktywności, do których mnie nie ciągnie. Po lekturze twojego tekstu sądzę, że najbliżej mi do introwertyka i to tak bardzo blisko. Ba, zdarza się, że mam problemy otworzyć się przed członkami najbliższej rodziny.
    Cóż, miło było poczytać, pozdrawiam ;)

    • Marta
      Marta

      Dziękuję :) Wiem, że wiele osób zupełnie się nad tym nie zastanawia i nie potrzebuje żadnych definicji odnośnie swojej osobowości. Ja już taka jestem, że lubię drążyć i zgłębiać pewne tematy, szczególnie jeśli dotyczą mojego wnętrza, rozwoju, itp. Ale najważniejsze to akceptować siebie i nie zmuszać się, jeśli czegoś „nie czujemy”. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

  • Avatar
    Wesellerka

    Zapisuję sobie link, bo uwielbiam tego typu testy. Mocno też utożsamiam się z cechami typowymi dla mojego znaku zodiaku. Robiłam też test Hollanda i wyszło, że jestem typem artysty z cechami inicjatora (tak, jak mówisz, zazwyczaj nie ma czystych jednoznacznych wyników.
    Ciekawe, czy jest możliwe zmiana z ekstrawertyka na introwertyka pod wpływem pewnych sytuacji. Obserwuję u siebie taką sprawę i chętnie poczytałabym jakieś naukowe teksty na ten temat.

    • Marta
      Marta

      Ooo, super, nowe ciekawostki! Testu Hollanda nie znałam wcześniej, więc sobie taki zrobię. Jeśli chodzi o to, czy będąc ekstrawertykiem, można stać się introwertykiem… sama nie słyszałam o tym, ale nie jestem też ekspertem w tej dziedzinie, żeby konkretnie stwierdzić, czy jest to możliwe, czy nie, i w jakim stopniu. Chętnie zgłębię ten temat. Dziękuję za komentarz i odwiedziny :)

  • Avatar
    Karolina z Girl Boss

    Hmm, to był dla mnie zawsze nieoczywisty wybór. Z jednej strony jestem duszą towarzystwa, z drugiej – uwielbiam pracować w samotności, czytać, wyciszyć się w otoczeniu natury. Z jednej strony uwielbiam szaleć na parkiecie i rozmawiać ZE WSZYSTKIMI wokół, z drugiej, czasami kilka minut small talku wysysa ze mnie energię.
    Fajnie, że wspomniałaś o 16 personalities, uwielbiam ten test! To on poskładał do kupy moje cechy charakteru i podsunął pomysł na ścieżkę kariery.
    Zawsze podczas prostych podziałów wydawało mi się, że nie należę do żadnego typu, natomiast gdy odkryłam, że jestem DYSKUTANTEM (ENTP) wszystko nagle stało się oczywiste.
    Świetny post! :)

    • Marta
      Marta

      Również uwielbiam ten test, jest taki trafny! I bardzo pomaga w zrozumieniu siebie i swoich możliwości. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

  • Avatar
    Ula - wmojejnaturze.pl

    Zdecydowanie jestem introwertykiem. Kiedy byłam dzieckiem, przyklejono mi etykietkę nieśmiałej. W dorosłym żuciu pozbyłam się tej etykietki. Dzięki lepszemu poznaniu swojej natury, wiem, że nie muszę być duszą towarzystwa, za to mogę być sobą. Dlatego tak ważne jest poznanie samego siebie. Zgadzam się w 100%.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *