kolorowanki dla dorosłych

RELAKSUJĄCA MOC KOLOROWANIA

Redukuje stres, uspokaja, wyzwala kreatywność. Tę czynność może wykonywać każdy, niezależnie od wieku, płci, zawodu, kraju. Może być rozrywką, relaksem, dobrą zabawą, miłym sposobem spędzenia czasu. Z czasem może stać się pasją, która łączy ludzi na całym świecie.

Kolorowanie, bo o tym właśnie mowa, nie jest czynnością zarezerwowaną wyłącznie dla dzieci. Kolorowanki dla dorosłych, od kilku już lat cieszą się ogromną popularnością. Co mnie, miłośniczkę kreatywnego hobby, niezmiernie cieszy :)

 

Moja przygoda z kolorowaniem

…zaczęła się jakieś trzy lata temu. Przeglądając Pinteresta w poszukiwaniu rysunkowych inspiracji, natknęłam się na kilka obrazów, przedstawiających ten sam motyw, ale w różnych wersjach. Okazało się, że jest to strona z kolorowanki dla dorosłych, pokolorowana przez różne osoby. Każda wersja miała inne barwy, inne tło, inny klimat. Zaciekawiło mnie to, pomyślałam, że też chcę czegoś takiego spróbować.

Uwielbiam kredki, uwielbiam kolory, szybko więc kupiłam swoją pierwszą kolorowankę. Tak jak przypuszczałam, nowe hobby sprawiło mi wielką radość. Znalazłam w tym sposób na odpoczynek, przyjemne spędzenie czasu, a także na odwrócenie uwagi od negatywnych myśli. Nawiązałam ciekawe znajomości. Świat wewnętrzny i zewnętrzny nabrał barw.

 

Kredki, papier, relaks

Nie musisz tworzyć dzieła od zera – kontury już są. Zostaje tylko ta najprzyjemniejsza część pracy, czyli wypełnienie kolorem. W jaki sposób? To zależy tylko od Twojej wyobraźni. Nie ma tutaj żadnych zasad ani schematów. To ma być dla Ciebie przede wszystkim swobodna zabawa, podczas której możesz naprawdę się odprężyć.

Podczas rysowania, czy kolorowania, stajesz się bardziej uważny, gdyż koncentrujesz się na czynności, którą aktualnie wykonujesz. Dzięki temu odwracasz uwagę od negatywnych myśli. Stajesz się bardziej odprężony.

Kolorowanie uwalnia kreatywność. Myśli płyną swobodnie, rodzą się pomysły. To prawdziwy reset dla umysłu. Spędzając intensywny dzień, np. w pracy, gdzie Twój umysł pracuje non stop na wysokich obrotach, zmagając się z mnogością spraw do załatwienia, taki reset działa po prostu zbawiennie. To może być jedna z czynności, którą włączysz do swoich wieczornych rytuałów, wprowadzających do zdrowego snu.

 

Czy kolorowanie jest dla mnie?

Jeśli nigdy nie próbowałeś tej formy odpoczynku, możesz mieć pewne wątpliwości, czy kolorowanki dla dorosłych to na pewno coś dla Ciebie. Pozwól, że je rozwieję :)

  • “Nie mam talentu”, powiesz. “Nie umiem rysować.”
    Żadne zdolności, czy talent nie są wymagane. Każdy może zostać kolorystą. Spróbuj, a sam się przekonasz. Aby poznać technikę pozwalającą ładnie pokryć pole kolorem, wystarczy obejrzeć filmik na You Tube. Jeśli temat Cię zainteresuje, inspirujących filmików jest całe mnóstwo. Nie trzeba mieć wrodzonego talentu, wielu technik z łatwością można się nauczyć.
  • “To czynność dla dzieci”.
    To czynność również dla dzieci, ale “dorosłe kolorowanie” to całkiem inna bajka. Kolorowanki dla dorosłych to zupełnie inne opracowania, niż dla dzieci. Z dużą liczbą stron, drukowane na grubszym papierze o lepszej jakości, niż ten w wersjach dla dzieci. Są o wiele bardziej dopracowane, zachęcają mnogością wzorów i tematów. Na całym świecie kolorują mamy, żony, babcie, a także mężczyźni – młodsi i starsi. Z powodzeniem możesz również i Ty :)
  • “Pokolorowanie strony zajmuje tyyyyle czasu…”
    Zajmie tylko tyle, ile będziesz chcieć. Nie musisz się przecież nigdzie spieszyć. Rób wszystko we własnym tempie, nie skupiaj się na tym, ile zostało. Czerp radość z samej czynności – to ona jest celem samym w sobie. Przy okazji dodam, że zdjęcia tzw. WIPów (czyli pracy w toku), cieszą się dużą popularnością wśród kolorystów :)
  • “Prace innych są takie piękne, moje tak nie wyglądają.”
    I nie mają wyglądać. Mają być po prostu Twoje. Nie porównuj się. Nie pozwól, żeby coś tak przyziemnego odebrało Ci całą przyjemność kolorowania. Robisz to dla siebie, nie dla innych. Co myślą o tym inni, nie ma znaczenia.
kolorowanki dla dorosłych
 

Od czego zacząć?

Na początek są Ci potrzebne tylko dwie rzeczy: kolorowanka i kredki. Może to być jakakolwiek książka (wydanie dla dorosłych) i jakiekolwiek kredki. Nie każdy lubi zakupy, ale pamiętam, że dla mnie zarówno wybieranie kolorowanki, jak i akcesoriów, samo w sobie było przyjemnością .

Na początek nie kosztuje to dużo. Może się to zmienić, jeśli połkniesz bakcyla i zaczniesz inwestować w coraz lepsze materiały. Póki co… książka z obrazkami wystarcza na długo, akwarele – na jeszcze dłużej, kredki także nie zużyją się tak szybko.

  • Kolorowanki
    Jeśli chcesz sprawdzić, czy to coś dla Ciebie, nie musisz nawet kupować książki. W Internecie jest mnóstwo darmowych stron do kolorowania, więc jest w czym wybierać. Pamiętaj jednak, że książki drukowane są na dużo lepszym papierze niż zwykły papier do drukarki. Papier ma kluczowe znaczenie, jeśli chodzi o krycie kredkami, czy farbami i jego zła jakość może Cię zniechęcić do dalszej pracy.
    Jeśli chodzi o tematykę, to jest ona bardzo szeroka. Mogą to być motywy kwiatowe, zwierzęta, wróżki, bohaterowie ulubionych książek, mandale lub książki, które są opowieścią. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
  • Kredki, mazaki, farby
    Na początek mogą być to kredki szkolne (Cricco, Bic, Faber-Castell Zamek). Z czasem, jeśli poczujesz, że chcesz się zająć kolorowaniem na serio, możesz sięgnąć po droższe kredki artystyczne (Koh-I-Noor Polycolor, Faber-Castell Polychromos).
    Mazaków używałam bardzo sporadycznie i starałam się wybierać takie, które nie przebijają na drugą stronę (PITT Artist Pen Faber-Castell). Ale spokojnie można się bez nich obejść.
    Można używać samych kredek, albo zaopatrzyć się również w farby akwarelowe. Mnóstwo osób koloruje tylko nimi, ja lubiłam łączyć akwarele i kredki. Korzystałam z polskich Renesans Liquarel, ale mogą to być również inne akwarele, na początek nawet szkolne.
  • Dodatkowe akcesoria
    To właściwie niezbędne: temperówka i gumka. Pędzle do akwareli. Jeśli zechcesz, możesz się zaopatrzyć w cienkopisy i żelopisy (idealne do detali). Oczywiście akcesoriów jest więcej, ale nie ma problemu, żeby dokupić je w późniejszym czasie.

 

Społeczność kolorystów

…to miejsce przyjazne dla każdego. Połknąwszy bakcyla, zapragnęłam dzielić się moją pasją z innymi. Założyłam konto na Instagramie. Dość szybko przekonałam się, jak bardzo popularne jest to hobby. Niezależnie od koloru skóry, kraju, wieku – jeśli ktoś to kocha, to nie istnieją żadne granice. I to jest naprawdę piękne.

Kolorowankowa społeczność jest ogromna, jednocześnie życzliwa i przyjazna. Koloryści wspierają się wzajemnie, jeden drugiemu służy radą, pomocą, otuchą, dobrym słowem. I nie ma znaczenia, że osoby te pochodzą z zupełnie różnych zakątków globu.

Przynależność do kolorowankowego świata wspominam jako jeden z najmilszych życiowych epizodów. Nic dziwnego, ta czynność budzi same pozytywne emocje :)

 

Kolor daje radość

Uwielbiam kolory. Przez lata zajmowałam się grafiką i rysunkiem i prace moje (z nielicznymi wyjątkami) zawsze były bardzo kolorowe. Łączenie barw, czy to przemyślane, czy zupełnie przypadkowe, dawało mi autentyczną radość.

Bardzo zachęcam Cię do pracy z kolorem, a kolorowanki dla dorosłych świetnie się do tego nadają. To sprawdzony sposób na odstresowanie, oderwanie od zmartwień. I pamiętaj – kolorystą może być każdy :)

Zapraszam Cię również na moją Instagramową galerię, poświęconą kolorom. Mam nadzieję, że tak duża ich dawka naładuję Cię pozytywną energią i zachęci do działania :)

Zdjęcia przedstawiają pokolorowane przeze mnie strony z książki “Komnata czasu” Darii Song.


Korzystasz z kolorowanek? Jeśli tak, podziel się ze mną swoimi wrażeniami. Jeśli nie, czy uważasz, że taki sposób spędzenia czasu mógłby Cię zainteresować?

12 komentarzy

  • Avatar
    Małgorzata

    W dzieciństwie uwielbiałam kolorowanki, choć nie maiałm drygu do rysowania. Obecnie hmmm, chyba już mi się nie chcę a może nie mam czasu lub poprostu jestem za stara. Zapomniałam jakie to fajne.

  • Avatar
    Magdalena Business English Speaking

    Zgadzam się z tym co napisałaś w tym artykule. Gdy w pracy dużo się dzieje, to …. malowanie jest dobrą odskocznią, dobrym resetem. Z drugiej strony malowanie, rysowamie doradzam także moim studentkom/ studentom przy tworzeniu własnych fiszek angielsko- polskich, nawet gdyby był to zwykły rysunek, szkic ołówkiem:). I … faktycznie – osoby uczące się mówią mi, że dzięki malowaniu odpoczywają i przy okazji także odpoczywają:)*

    • Marta
      Marta

      Bardzo fajny pomysł z tymi rysunkami na fiszkach, na pewno wtedy łatwiej zapamiętać słówka. Ciekawy sposób na naukę :)

    • Marta
      Marta

      Jak każde hobby, także i to zabiera trochę czasu :) Ja teraz również mam mniej czasu na rysowanie, gdyż więcej piszę, ale pamiętam, że to uwielbiałam. Niestety, nie wszystko się da pogodzić :)

  • Avatar
    Magdalena Bur

    Już kilka razy myślałam o kolorowaniu. Lubię kolorowanie i malowanie, kiedy byłam mała to była chyba moja ulubiona zabawa. Jedyne co mnie powstrzymuje to fakt, że kolorowanie wydaje mi się marnowaniem czasu. Czasu, który np mogę przeznaczyć na czytanie. Wiem, że to głupie, ale nie mogę się wyzbyć tej myśli. Dlatego czekam aż córeczka podrośnie, wtedy kupię jej kolorowanki dla dzieci, a sobie te dla dorosłych. Wspólnie spędzony czas i taka zabawa nie będzie już dla mnie marnotrawieniem czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *