wdzięczność za piękne chwile

SZTUKA WDZIĘCZNOŚCI

To mi wystarcza. 
Jestem wdzięczna. 
Doceniam i dziękuję.

Docenianie i wdzięczność. Jaki jest sens tych słów? Dlaczego wyrażanie ich i okazywanie jest sztuką a nie czymś naturalnym? I wreszcie – co mi daje praktykowanie wdzięczności?

Popatrz na krajobraz za oknem. Co widzisz i co czujesz? Ja widzę drzewa obsypane kwiatami, zielone trawniki, słońce i chmury na przemian, słyszę śpiew ptaków, na dobre zadomowionych wśród drzew i krzewów… i przepełnia mnie wdzięczność. Za to, że mogę widzieć, słyszeć, dotknąć i czerpać z tego radość. Owszem, bywa i zimno, i mokro, i wietrznie. Ale akceptuję to w pełni jako nieodłączną część kwietniowej aury.

Wdzięczność jest sztuką. Wymaga zatrzymania się i spojrzenia na swoje życie i doświadczenia z zupełnie innej perspektywy. A także uważności i praktyki. Akceptacji i przewartościowania. Ale ta sztuka nie jest czymś nieosiągalnym i trudnym do wykształcenia. Może stać się dla Ciebie równie naturalna, jak dla innych… narzekanie :) Na szczęście nawyki można przecież zmieniać.

Zastanów się przez chwilę, czy potrafisz się zatrzymać, odwrócić automatyczne reakcje i poczuć wdzięczność za to, co przynosi Ci życie? Za Twoje doświadczenia, nawet gdy nie zawsze są pozytywne?

 

Wewnętrzny krytyk wszystkiego

“…zimno. I znowu coś pada. Do tego jeszcze wieje. Słońce? No niby świeci, ale trochę za dużo chmur. A w ogóle to mogłoby być już lato…”

Brzmi znajomo? :) Chyba każdy już go poznał. To krytyk wszystkiego, mieszkający gdzieś w głowie. Albo w żołądku. Jego cechy to niecierpliwość i narzekanie. Na pogodę, męża, psa sąsiada, który krzywo na mnie spojrzał. Na korki na drogach, sytuację życiową i świat w ogóle. Dla krytyka wszystko jest ciągle nie takie jak powinno i nie dość wystarczające. Jest wiecznie niezadowolony i ciągle czeka na to coś, lepsze…

Mnie także zdarza się narzekać na wszystko powyższe i jeszcze parę innych rzeczy. Na szczęście zdarza się coraz rzadziej, gdyż uczę się doceniać i praktykować wdzięczność.

Narzekanie jest łatwe. Wdzięczność wymaga wewnętrznej pracy i podjęcia pewnego wysiłku.

 

Bądź wdzięczny za to, co masz, a ostatecznie będziesz posiadał więcej. Jeśli koncentrujesz się na tym, czego nie masz, nigdy nie będziesz miał wystarczająco dużo.

Oprah Winfrey

 

Ktoś, kto ciągle narzeka i nie chce dostrzec i docenić tego, co posiada, jest permanentnie nieszczęśliwy. Dlaczego napisałam “nie chce”? Ponieważ wybór należy do nas samych. To Ty decydujesz, czy chcesz spędzić życie narzekając i ciągle pragnąc więcej, czy wolisz docenić, to co już masz i wyzwolić się od wiecznie niezaspokojonej potrzeby posiadania.

 

Zrobić na przekór

A może by tak, dla odmiany, zrobić na przekór wewnętrznemu krytykowi wszystkiego? Niech sobie marudzi, a ja zrobię tak, jak będę chciała. Zrobię po swojemu, bo to ja decyduję.

Zatrzymam się i spojrzę na to, co już mam, czego częścią jestem. Jaką wartość wnosi to do mojego życia i sprawia, że jest ono lepsze? Zrób tak, a będziesz zaskoczony ilością rzeczy, które odkryjesz.

Z pewnością łatwiej jest doceniać “to dobre” w naszym życiu. O wiele trudniej to, co negatywne. Jednak w wielu przypadkach coś, co w pierwszej chwili ocenialiśmy negatywnie, po czasie okazuje się czymś, co przyniosło nam korzyść. Warto spojrzeć na daną sytuację lub osobę zupełnie inaczej niż dotychczas. Bez osądów i etykietek. Być może odkryjesz coś wartościowego, coś, czego wcześniej nie potrafiłeś lub nie chciałeś dostrzec.

Zwykle traktujemy rzeczy, które posiadamy, jako coś oczywistego, co po prostu jest, co się nam “należy”. Potraktujmy je jako dary, a od razu odczujemy wdzięczność.

 

Korzyści praktykowania wdzięczności

W którymś momencie doszłam do wniosku, że chcę wyeliminować z mojego życia narzekanie i ciągłe niezadowolenie. Nie wnoszą niczego wartościowego, nie odmieniają magicznie rzeczywistości. Jeśli nie mogę czegoś zmienić, to wolę to zaakceptować takim, jakie jest i skoncentrować się na pozytywnych stronach życia.

Zmiana podejścia wniosła wiele dobrego. Przekonałam się, że doświadczanie wdzięczności zmniejsza stres i zwiększa satysfakcję z życia. Sprawia, że staję się przyjaźniej nastawiona do innych, bardziej skłonna do pomagania i bardziej optymistyczna. Ma pozytywny wpływ na związek, zmniejsza chęć kupowania a zwiększa potrzebę dbania i troszczenia się o to, co mam. Jestem też bardziej spokojna i cierpliwa.

 

Za co możemy być wdzięczni?

Nie ma tu żadnego schematu, jedynie małe podpowiedzi, które zainspirują Cię do własnych poszukiwań. Pomyśl co dana sytuacja wniosła pozytywnego do Twojego dnia lub życia. A może spotkałeś kogoś, dzięki komu dowiedziałeś się czegoś ważnego o sobie?

I najważniejsze – nie musisz być wdzięczny za wszystko :) Wybierz tylko to, co naprawdę Cię umocniło, podbudowało lub sprawiło, że jesteś choć trochę bardziej szczęśliwy.

  • Pozytywne wydarzenia

Dobre momenty, dzięki którym jest mi lepiej. Miły wieczór spędzony z rodziną, piękna, słoneczna pogoda, odkrycie książki, która zmieniła moje życie, spokojny dzień w pracy…

  • Negatywne wydarzenia

Dla mnie jest to bardzo trudny punkt. Jeśli dzieje się coś niedobrego, po prostu nie potrafię dostrzec dobrych stron. Na pewno nie od razu. Zwykle pierwszą naturalną reakcją jest brak akceptacji, smutek, gniew i cała gama tego typu reakcji.

Aby dostrzec pozytyw, potrzebuję czasu. Ale z własnego doświadczenia wiem, że właśnie najtrudniejsze wydarzenia w moim życiu nauczyły mnie najwięcej.

  • Rodzina i przyjaciele

Czyli to, za co jestem wdzięczna najbardziej.

  • Toksyczne / trudne osoby

Ten punkt to prawdziwe wyzwanie. Staram się otaczać ludźmi, którzy wpływają na mnie pozytywnie. Jednak, jak to w życiu, nie unikniemy też takich, którzy uwielbiają uprzykrzać to życie innym, w taki lub inny sposób. Ale gdyby nie wyzwania, nie byłoby rozwoju! :) Mając do czynienia z taką osobą, staję się jeszcze bardziej świadoma, odporna na manipulacje i trenuję dystansowanie się (w końcu to nie ja mam problem :)

  • To, jak wspaniały jest świat

Odczuwam wdzięczność za wszystkie piękne zakątki w Polsce i na świecie. A także za to, że mogę czerpać garściami z mądrości innych kultur. I za inspirującą naturę, której przecież jesteśmy częścią.

 

Mój dziennik wdzięczności

Mój dziennik zawiera elementy wszystkich powyższych punktów. Dotyczy zarówno tych “wielkich” wydarzeń, jak i tych mniejszych, ale znaczących. Wdzięczność można odczuwać za całe mnóstwo drobnych, miłych rzeczy: za śniadanie do łóżka, za nowo odkryty, wybitnie interesujący blog, za miłe spotkanie z przyjaciółką, czy spontaniczną wycieczkę i odkrycie pola narcyzów…

Jak często uzupełniam swój dziennik? Nie ma tutaj żadnej reguły. Może to być sobotni wieczór, kiedy mam trochę więcej czasu i spokoju. Może to być środek tygodnia, kiedy poczuję impuls do wpisania czegoś.

Można myśleć o wdzięczności, można o niej pisać. Ja preferuję pisanie. Patrząc później na te wszystkie małe i wielkie rzeczy mam namacalny dowód na to, ile dobrego dzieje się w moim życiu.

 

Odczuwanie wdzięczności pozwala Ci wzrastać i rozwijać się. Wdzięczność wnosi radość i uśmiech w twoje życie oraz życie tych, którzy są wokół ciebie.

Eileen Caddy


A jakie są Twoje przemyślenia na ten temat? Podziel się w komentarzu :)

4 komentarze

  • Avatar
    Edyta

    Również prowadzę swój dziennik wdzięczności, w sumie chyba już ponad rok z małą przerwą. Staram się wyłapać jakąś fajną chwilę z każdego dnia. Wracanie do tych zapisków pozwala mi zauważyć ile dobrego się dzieje wokół mnie i docenić te najmniejsze przyjemności. I zdecydowanie zgadzam się, że to zwiększa satysfakcję z życia, ja zauważyłam ogromny przypływ optymizmu w swoim życiu. Wiadomo, że pojawiają się sytuacje stresujące i nie zawsze da się ten stres całkiem zniwelować i ciągle mieć uśmiech na twarzy, ale w takich codziennych sytuacjach zawsze staram się widzieć tą lepszą stronę.

    • Marta
      Marta

      Trudne chwile się zdarzają i będą zdarzać, takie życie, nie unikniemy tego. To co możemy zrobić, to doceniać to, co już mamy, bo dzięki temu stajemy się „bogatsi”. I tak jak napisałaś, starać się dostrzegać te pozytywne strony życia :)
      Dziękuję za odwiedziny!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *