zdrowy sen

W OBJĘCIACH MORFEUSZA, CZYLI SPOSOBY NA ZDROWY SEN

Przykładasz głowę do poduszki i zanurzasz się w cudownie błogi sen. Wszystkie zmartwienia ulatują, a problemy rozwiewają się jak dym. Jesteś w krainie Morfeusza, gdzie żadna negatywność dnia codziennego nie ma do Ciebie dostępu.

Piękne, prawda?

Piękne. Ale dla wielu z nas tak przyjemne zasypianie wydaje się czymś nieosiągalnym. Być może sprawy minionego dnia lub obawy przed tym, który ma nadejść, utrudniają Ci, bądź wręcz uniemożliwiają zaśnięcie. A może masz sen “jak zając” i bez absolutnej ciszy masz trudności nie tylko z samym zaśnięciem, ale również ze spokojnym przespaniem całej nocy, gdyż wybudza Cię każdy, nawet najdrobniejszy dźwięk. Poznaj kilka moich sposobów na zdrowy sen, być może znajdziesz coś, co sprawdzi się również u Ciebie :)

 

Jakość snu ma znaczenie

Jakość snu bez wątpienia ma ogromny wpływ na samopoczucie i funkcjonowanie naszego organizmu. Wszyscy wiemy jak się czujemy i jak reagujemy na otoczenie po nieprzespanej nocy. Lub kilku. Jesteśmy rozdrażnieni, zmęczeni, senni, nie możemy się skoncentrować, a nasze reakcje są spowolnione.

Zdrowy sen natomiast gwarantuje nam odpowiednią dawkę energii i relaksu, a tym samym lepsze samopoczucie – o wiele łatwiej nam wtedy stawić czoła wyzwaniom nadchodzącego dnia.

Są osoby, które zasypiają natychmiast po przyłożeniu głowy do poduszki i śpią twardo do samego rana. Ja do nich niestety nie należę :) Chcąc to zmienić, postanowiłam wprowadzić w życie kilka sposobów, aby noc upływała mi na przyjemnych, sennych, niczym niezakłóconych marzeniach.

 

Magia wieczornych rytuałów

Przygotowania do wieczornego wypoczynku zaczynam w niedługim czasie po powrocie z pracy.

Choć bardzo lubię popołudniowe drzemki, staram się nie ulegać pokusie i nie spać w ciągu dnia. Nie zawsze mi się to udaje – czasem po bardzo intensywnym dniu muszę choć na chwilę zamknąć oczy. Staram się jednak pilnować, żeby ta “chwila” nie trwała dłużej niż pół godziny. Po takiej drzemce wstaję odświeżona, a nie jeszcze bardziej zmęczona i nie wpływa to na mój nocny wypoczynek. Jeśli masz duże problemy ze snem, z popołudniowych drzemek najlepiej zrezygnować zupełnie.

Posiłek, który spożywam po pracy jest lekki, unikam również jedzenia o tej porze owoców. Nie piję kawy ani alkoholu, zdecydowanie preferuję herbatę z melisy lub mięty, które działają wyciszająco, dzięki czemu ułatwiają zasypianie. Posiłek jadam około 2-3 godziny przed planowanym zaśnięciem.

W godzinach wieczornych nie wykonuję intensywnych ćwiczeń. Nie chodzi o to, żeby jeszcze bardziej się rozbudzić. Zamiast tego wybieram 30-minutowy spacer lub hula-hop (czytając w międzyczasie książkę :)).

Zawsze wieczorem przygotowuję rzeczy potrzebne mi następnego dnia. Prasuję i wieszam na wieszaki ubrania, z których skorzystam rano. Robię to nawet, gdy jestem bardzo zmęczona. Poranki zwykle są trochę nerwowe, gdyż przeważnie się spieszymy. Po co dodatkowo się denerwować, zastanawiając się nad tym co na siebie włożyć, albo czy “zdjęłam z gazu żelazko”, będąc już w pracy :)

Ciepła kąpiel lub prysznic, a następnie pachnący balsam działają niesamowicie odświeżająco i relaksująco. Demakijaż twarzy łączę z delikatnym masażem (po uprzednim nasmarowaniu skóry odpowiednim olejkiem). Dzięki temu twarz również się pozostaje cudownie odprężona.

Jeśli mam ochotę na wieczorny seans filmowy, wybieram coś lekkiego i niezbyt długiego (świetnie sprawdza się jeden odcinek “Przyjaciół” – główni bohaterowie mają tak niesamowity dystans do siebie i do świata, że nie sposób nie ulec ich urokowi :)).

Lektura ciekawej książki jest zawsze świetnym sposobem na wprowadzenie w dobry, spokojny nastrój. Czytnik e-booków jest wygodnym rozwiązaniem, choć niektórzy preferują klimat papierowego wydania. Tak naprawdę nie ma to aż tak dużego znaczenia, większe znaczenie ma sama lektura :). Na wieczór wybieram literaturę kobiecą lub poradniki, ale sprawdzi się oczywiście wszystko, co pozytywnie na nas oddziałuje.

marzenia senne

 

Jak przygotować sypialnię, by zadbać o zdrowy sen

Jako że o wiele lepiej odpoczywam w uporządkowanym pomieszczeniu, staram się zachować ten porządek, zbierając porozrzucane rzeczy i układając je. I nie chodzi mi tu o sprzątanie całego mieszkania :). Grunt, żeby zachować ład w pomieszczeniu, w którym śpię.

Sypialnia koniecznie musi być porządnie wywietrzona. Lekki chłodek sprawia, że tym przyjemniej zanurzam się w czystą, pachnącą świeżością pościel. Korzystam również z urządzenia zwanego oczyszczacz powietrza, by maksymalnie zredukować ilość fruwającego w powietrzu kurzu i szkodliwych substancji. Dzięki temu powietrze w mieszkaniu jest o wiele lepszej jakości i po prostu lepiej się nam oddycha.

Kluczowe znaczenie ma również wygoda. Nie zdawałam sobie sprawy jak ważny dla zdrowego snu jest porządny materac, dopóki się w taki nie zaopatrzyłam. Do tego odpowiednia poduszka (dobrana do naszych “spaniowych” preferencji). I koniecznie – miękki i swobodny strój do spania.

Wskazane jest, by w pomieszczeniu, w którym śpimy nie używać silnego światła. Wystarczy mała, wieczorna lampka, która nada naszej sypialni przytulny, zachęcający do snu klimat. Oczywiście przed samym zaśnięciem wszystkie światła są gaszone.

Pilnuję również, aby wyłączyć wszystkie urządzenia elektroniczne, takie jak telewizor, komputer, laptop. Telefon przełączam w tryb samolotowy.

 

Będąc już w łóżku…

…słucham sobie krótkiej, 5-minutowej medytacji na dobry sen. Zdarza się, że zasypiam nim się skończy. W stan odprężenia wprowadza mnie również lekki audiobook, lub spokojna, relaksująca muzyka. Aplikacje, których używam pozwalają na korzystanie z nagrań w trybie offline. Po zakończeniu słuchania, w minutę lub dwie odpływam już do krainy sennych marzeń. Wszystko to bardzo skutecznie odwraca moją uwagę od niepotrzebnych rozmyślań na temat wydarzeń minionego dnia.

Jeśli nie słucham niczego, a chcę zasnąć nieco szybciej, stosuję jedną z pozycji zaczerpniętej z jogi (tzw. Savasana). Leżę płasko na plecach, z rękami nieco odsuniętymi od ciała i dłońmi skierowanymi wnętrzem do góry. Nogi są wyprostowane, rozluźnione, lekko rozsunięte. Leżąc tak, skupiam się na oddychaniu przeponą. Staram się, aby oddech nie był ani za szybki, ani za wolny, tylko jak najbardziej naturalny, w moim rytmie. Proste, a niesamowicie odprężające :)

Abym mogła dobrze i zdrowo spać, w pomieszczeniu musi panować absolutna ciemność i cisza. Nie oznacza to, że wymagam od domowników, aby chodzili na palcach. Po prostu zawsze przed zaśnięciem zakładam na oczy opaskę do spania oraz korzystam z małych i miękkich zatyczek do uszu. Dzięki tym rozwiązaniom mój sen jest zdecydowanie głębszy i lepszej jakości.

 

Nie możesz zasnąć lub budzisz się w nocy?

Mnie też czasem się to zdarza. Po ciężkim, męczącym dniu bywa, że trudniej mi zasnąć. A nawet jak zasnę, to budzę się o czwartej nad ranem. Jak sobie wtedy pomagam?

W takich przypadkach stosuję technikę “nie przejmowania się”. Oznacza to, że nie staram się zasnąć na siłę i nie przejmuję się tym, że sen nie nadchodzi. Akceptuję to, niezależnie od tego jakie wydarzenia czekają na mnie następnego dnia. Jeśli zacznę się denerwować, tym bardziej nie zasnę, więc nie ma to większego sensu. Natomiast po przebudzeniu w środku nocy rozpraszam pojawiające się myśli koncentrując się albo na własnym oddechu albo na dźwiękach otoczenia. Dzięki temu nie nakręcam się tym, że nie śpię i łatwiej jest mi zasnąć z powrotem.

Często się zdarza, że będąc w łóżku jesteśmy myślami zupełnie gdzieś indziej. Rozmyślamy o sytuacjach z pracy lub o tym, co nas czeka w dniu następnym. Hej, nie ma Ciebie tam, leżysz we własnym łóżku! Ciesz się z chwili, że odpoczywasz. To czas na relaks dla Twojego ciała i umysłu. Pomyśl o tym gdzie jesteś fizycznie. Poczuj dotyk pościeli, zapach balsamu lub kremu do rąk, wsłuchaj się w naturalne dźwięki nocy lub w Twoje ulubione, dobywające się ze słuchawek. Po prostu bądź.

 

Zadbaj o siebie i swój sen

Zdarza się, że problemy ze snem stają się bardzo poważne i długotrwałe. Jeśli dotyczy to Ciebie, warto zbadać przyczynę bezsenności. Czasem nam samym trudno odkryć gdzie naprawdę leży problem. Albo nawet jeśli wiemy, sami nie potrafimy sobie pomóc. Ale przecież nie jesteśmy sami. Nie wahaj się udać po poradę do specjalisty. Zadbaj o siebie i swój sen.


Jako że pozytywnej wiedzy nigdy za wiele, podziel się ze mną swoimi spostrzeżeniami lub sposobami na przyjemny sen :)

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *